Studenci z Rzeszowa wracają do Polski w kilku grupach. Trzech z nich trafiło, jak informował 26 stycznia Główny Inspektorat Sanitarny, pod opiekę lekarzy do Wolskiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Czują się dobrze. Jeden z nich zostanie na obserwacji dłużej, bo takie są procedury. Ma podwyższoną temperaturę, ale jak dziś zapewniał w mediach Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny, żaden ze studentów nie przywiózł do Polski koronawirusa.
Wszyscy mieli wykonane niezbędne badania. Ich stan zdrowia potwierdziły zdjęcia RTG klatki piersiowej. Cały czas mają mierzoną temperaturę ciała.
O sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie:
- Stan zdrowia rzeszowskich studentów po powrocie z Chin. INFORMACJA GIS [AKTUALIZACJA]
- Wracają do Rzeszowa z Chin? Czy rzeszowscy studenci są bezpieczni? Lotnisko wydaje oświadczenie
- Śmiertelny wirus z Chin coraz bliżej Europy. W Polsce wydano pierwszy komunikat
- Koronawirus nCoV silniejszy niż przypuszczano!