reklama

Bieszczadzkie żubry do odstrzału [FOTO DO POBRANIA]

Opublikowano:
Autor: opr. ms/Edward Marszałek

Bieszczadzkie żubry do odstrzału [FOTO DO POBRANIA] - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCo z bieszczadzkimi żubrami? Zaatakowały je pasożyty żyjące w gałce ocznej. Nicienie powodują ślepotę, zaburzenia ruchu i w konsekwencji śmierć.

Przypadki zachorowań na telazjozę zanotowane zostały w sierpniu.

 - Nicienie z rodzaju Thelazia powodują ciężkie choroby oczu przeżuwaczy zarówno domowych, jak i dzikich, przy czym u zwierząt żyjących na wolności nie ma praktycznie żadnych możliwości leczenia

- przekazał Stanisław Kaczor, powiatowy lekarz weterynarii w Sanoku.

- Niewielkie nicienie o długości od 6 do 21 mm żyją w przewodach łzowych, w worku spojówkowym, pod trzecią powieką i na rogówce oka u bydła i  żubrów. To choroba przysparzająca wielu cierpień, a w konsekwencji mogąca doprowadzać do śmierci zwierząt

- powiedział doktor.

 

Od kilku lat weterynarze obserwują wzrost przypadków telazjozy u bieszczadzkich żubrów. Pierwszy stwierdzono w 2012 roku w Balnicy. Żubr dotknięty chorobą był agresywny w stadzie, kłuł rogami inne osobniki, uderzał łbem o drzewa, nie bał się ludzi. W 2013 roku chorobę udało się u żubra wyeliminować, ale od tego czasu stwierdzono tę chorobę u kilkunastu innych padłych osobników. W innych przypadkach zgonów, z uwagi na stan rozkładu zwierząt, nie dało się weterynarzom ustalić pewnej przyczyny śmierci.

- Monitoring, jaki prowadzimy wśród stad daje dziś bardzo niepokojący obraz, bo osobników zainfekowanych przybywa, zwłaszcza wśród żubrów starszych, ale są też przypadki u młodzieży

- zdradził doktor Stanisław Kaczor.

- Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że w czasie jesiennego zbijania się w większe stada, kolejne żubry będą zarażane. Z uwagi na to, że choroba jest przenoszona przez owady, jest silnie inwazyjna. Będziemy rekomendować eliminację osobników zarażonych, jak też osobników osłabionych, szczególnie podatnych również na inne patogeny chorobotwórcze. Według ostatniej inwentaryzacji z marca tego roku w Bieszczadach żyje ponad 550 żubrów w stanie dzikim, skupionych w dwóch większych subpopulacjach: wschodniej i zachodniej. Telazjoza stwierdzana była u żubrów żyjących na terenie Nadleśnictwa Baligród i Komańcza, a więc w zachodniej części Bieszczadów

- podsumował powiatowy lekarz weterynarii w Sanoku.

POBIERZ ARTYKUŁ DO PRZECZYTANIA AUTORSTWA M.IN. STANISŁAWA KACZORA. DOWIEDZ SIĘ, Z JAKĄ CHOROBĄ MAMY DO CZYNIENIA:

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo