O tej wielkiej inwestycji w Stalowej Woli pisaliśmy już TUTAJ!
Nadal nikt nie może się doczekać chwili kiedy będzie można jasno powiedzieć: szwalnia w Stalowej Woli działa na pełnych obrotach. Stan faktyczny na koniec sierpnia nadal nie uległ zmianie. Agencja Rozwoju Przemysłu tłumaczy się, że trwa montaż cleen roomu.
Michał Florysiak z Agencji Rozwoju Przemysłu tak odpowiadał dziennikarzom kilka tygodni temu:
- Aktualnie finalizowany jest etap przygotowania do budowy clean roomu. Proces przygotowania do seryjnej produkcji maseczek wiąże się z uzyskaniem odpowiednich certyfikatów od Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego czy Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. O zakończeniu tych prac będziemy informować na bieżąco.
Clean room to pomieszczenie ze specjalną atmosferą ochronną zapobiegającą przedostawaniu się do nich zanieczyszczeń – od bakterii aż po zwykły kurz. Wszystko dlatego, że będą tam produkowane certyfikowane maseczki. Wiadomo, że w hali zamontowano urządzenia do produkcji maseczek medycznych 3PLY w typach I, II oraz IIR oraz maseczek FFP2 w wersji ochronnej, w tym medycznej.
Podczas sierpniowej sesji Rady Miasta w Stalowej Woli opozycyjny radny Dariusz Przytuła zapytał co się dzieje w kwestii szwalni. Prezydent Lucjusz Nadbereżny musiał się ostro tłumaczyć.
- Będę opierał się na wiedzy, którą posiadam od przedstawicieli ARP i informacji medialnych. Był to element wsparcia gospodarczego, wsparcia dla branży tekstylnej, ale w międzyczasie sytuacja się zmieniła i rynek tych niecertyfikowanych maseczek nasycił się dość szczelnie. Teraz powstała luka dotycząca tych maseczek certyfikowanych, które dla służb medycznych i mundurowych są najistotniejsze. One faktycznie chronią. Z mojej wiedzy wynika, że ARP poszerzyła projekt o powierzchnię hali, w której będzie ta część produkcji i faktycznie nikt nie może się dziś pochwalić masową produkcją, ponieważ proces certyfikacji produktów medycznych w Polsce po prostu trwa. Na mój stan wiedzy w hali zgromadzony jest sprzęt, materiały i potencjał ludzki, ale trwa proces certyfikacji. Wiem, że trzy czwarte hali jest zarezerwowane i jest płacony z niej podatek.
- mówi prezydent Stalowej Woli cytowany przez businessinsider.com.pl.