Reklama

4 mln zł - to cena za życie Gabrysi z Podkarpacia

Opublikowano: czw, 29 sie 2019 11:52
Autor:

4 mln zł - to cena za życie Gabrysi z Podkarpacia - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Horror Gabrysi z Jarosławia i jej rodziny trwa już 15 lat. To tyle, ile żyje dziewczyna, która przez całą masę wad nie wie, czy obudzi się następnego dnia. Każdy kolejny jest walką z czasem i ograniczeniami finansowymi, które nie pozwalają jej wyjechać na niezwykle kosztowną operację.

Gabriela Dzimira ma zespół heterotaksji, wrodzoną wadę serca, wspólny kanał przedsionkowo-komorowy, inwersję komór, atrezję tętnic płucnych, kolaterale systemowo płucne, prawostronny łuk aorty, asplenię. To cała lista schorzeń i wad, z czego niektóre spowodowały u Gabrysi nieodwracalne już skutki. Dziewczyna waży 30 kg, musi się oszczędzać, całe dnie spędza w domu, bardzo szybko się męczy - z miesiąca na miesiąc stan jest coraz gorszy, choć na pierwszy rzut oka Gabi wygląda na zdrową nastolatkę.

Jej mama nie mogła patrzeć na cierpienie córki, zorganizowała zbiórkę na operację ratującą życie - operację serca u prof. Hanleya z Childrens Hospital w Stanford. Kwota do zebrania była potężna - 4 mln zł. Nie udało się. Zbiórka rozpoczęła się 20 lutego, ale przez kilka miesięcy nie zebrano wymaganej sumy. Udało się zebrać zaledwie 1/4 kwoty.

- Niestety, nie udało się zebrać środków, by operacja Gabrysi mogła odbyć się 10 lipca. Nadal brakuje gigantycznej kwoty ponad 3 milionów złotych. Możliwe, że szpital w Stanford wyznaczy nowy termin dopiero wtedy, gdy wcześniej przelejemy całą sumę. Operacja Gabrysi będzie długa i skomplikowana. Będzie trwała cały dzień, dlatego trzeba zorganizować cały zespół specjalistów, którzy będą czuwać nad Gabi

- napisała mama.

 

- Każdy dzień to ogromne ryzyko i strach, czy właśnie w tej chwili nie wydarzy się nic złego... Czy serce Gabrysi wytrzyma... Musimy wierzyć, że tak! Walczymy dalej, ze wszystkich sił. Operacja w Stanford to jedyna i ostatnia szansa na naprawienie chorego serca. Musi się udać!

- wierzy mama Gabrysi.

Zbiórka zaczęła się na nowo. Tym razem z pomocą ogólnopolskich mediów. Reakcja była natychmiastowa, bo w zaledwie kilka dni udało się zebrać... 3 mln zł! To fantastyczne! Gabrysię wsparło 72 711 osób, na godzinę 12.00 29 sierpnia zebrano 4 100 280 zł - to prawie 105% wymaganej kwoty. Zbiórka trwa do 10 września.

Już wiemy, że Garbysia z Podkarpacia pojedzie na operację do prof. Franka L. Hanley'a z Lucile Packard Children's Hospital w Stanford. To światowej sławy specjalista. Uratował serce i życie wielu dzieci, którym nikt nie umiał pomóc. Także Dawidkowi, Emilowi i Julce, którzy żyją dzięki zbiórce na siepomaga.pl. Im się udało, czy Gabrysia też dostanie swoją szansę?

Choć mama Gabi bała się, że nie uda się zebrać tej kwoty, dziś możemy napisać, że cel udało się osiągnąć.

Teraz wszystko w rękach nastolatki, jej rodziny i prof. Hanley'a.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.