Poważny wypadek, 29 czerwca na drodze ekspresowej S19, do którego doszło na wysokości Trzebowniska pod Rzeszowem, całkowicie sparaliżował i zablokował ruch na tym kluczowym odcinku trasy na wiele długich godzin. W poniedziałkowy wieczór doszło tam do dramatycznego, czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Skala zniszczeń była ogromna, a na miejsce natychmiast ruszyły wszystkie służby ratunkowe. Skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie, aby poznać pierwsze, wstępne ustalenia śledczych i dowiedzieć się, co było wstępną przyczyną tego niebezpiecznego zdarzenia.
O godzinie 21:44 wpłynęło zgłoszenie do stanowiska kierowania o wypadku na wysokości pierwszego zwężenia, na remontowanym odcinku drogi S19 w kierunku Sokołowa Małopolskiego
- informuje nas podkomisarz Tomasz Drzał, naczelnik wydziału prewencji KMP Rzeszów.
Czołowe zderzenie
Według wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, 31-letni obywatel Ukrainy z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jaguarem.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, 31-letni obywatel Ukrainy, mieszkaniec powiatu wrocławskiego w województwie Dolnośląskim, jadąc samochodem marki Peugeot w kierunku Sokołowa Małopolskiego, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się z Jaguarem, którym kierował 21-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego
- przekazuje podkomisarz Tomasz Drzał.
Po zderzeniu pojazd marki Jaguar przemieścił się i zatrzymał na pasie zieleni poza jezdnią. W wyniku tego zdarzenia ranne zostały cztery osoby. Pomocy medycznej wymagali kierujący peugeotem oraz jego 26-letni pasażer, a także kierowca Jaguara, z którym podróżowała 17-letnia pasażerka.
Z ustaleń policjantów wynika, że obaj kierowcy biorący udział w zdarzeniu byli trzeźwi. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające pod kątem wypadku drogowego.
Komentarze (0)