Do tej sytuacji doszło w pierwszym dniu zawodów w Lillehammer. 22-letnia zawodniczka z Korczyny, Izabela Marcisz (w biegu na 10 kilometrów techniką łyżwową), przebierała spocony strój w pobliżu mety, a wszystko na żywo pokazała norweska TV2. Na nagraniu widać, jak Polka się rozbiera, a realizator transmisji nie zmienia planu.
- W Finlandii mieliśmy osobną przebieralnię, były bardzo dobre warunki. Tutaj jest to niewygodne dla kobiet, kiedy musisz się przebrać. Dobrze byłoby coś z tym zrobić, bo było to dla mnie niekomfortowe - mówi o całej sytuacji Izabela Marcisz na łamach norweskiego Dagbladet.
- Wstydzę się, ale myślę, że bardziej wstydzą się organizatorzy biegu niż ja - mówi jedna z najlepszych zawodniczek na świecie Frida Karlsson.
Przedstawiciele TV2 przeprosili za całe zajście. Tłumaczą jednak, że nie wykonywali swojej pracy w nieregulaminowym miejscu, lecz z pozycji, którą mieli dla reporterki i kamery wyznaczoną przez FIS. - Chcielibyśmy, aby tego nie było widać. Stało się to jednak tak szybko, że dopiero później zdaliśmy sobie sprawę, co się wydarzyło. Nasza kamera jest zgodna z ustawieniami organizatora i FIS, więc mamy nadzieję, że zajmą się tym. Nie chcemy, aby tego typu materiały były kiedykolwiek pokazywane - mówił kierownik prasowy telewizji Jan-Petter Dahl dla Dagbladet.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.