Informację o tej bolesnej stracie przekazali przedstawiciele drużyny ze Świętoniowej za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wiadomość o odejściu doświadczonego zawodnika z głębokim żalem przyjęli piłkarze, działacze oraz kibice z całego regionu, dla których był on postacią niezwykle wyrazistą i szanowaną.
Kapitan, kumpel i wzór dla młodszych pokoleń
Rafał Pelc zapisał się w historii lokalnego sportu jako człowiek, który z piłką nożną związany był od lat. Jeszcze niedawno kibice mogli oglądać go na murawie, gdzie wspólnie z kolegami z zespołu trenował i dzielił pasję do sportu. Swoim boiskowym doświadczeniem dzielił się nie tylko w Świętoniowej, ale też podczas występów w zespole z Grzęski. W klubowej społeczności cieszył się ogromnym autorytetem. Dla wielu młodszych zawodników oraz wychowanków lokalnych drużyn był wzorem, od którego mogli czerpać wiedzę, uczyć się zaangażowania i sportowego charakteru.
„Na zawsze w biało-czarnym sercu”
Przedstawiciele macierzystego klubu podkreślają, że pamięć o ich kapitanie nigdy nie zgaśnie. W poruszających słowach pożegnania koledzy z drużyny napisali:
Wierzymy, że Rafał nadal będzie nas wspierał i kibicował naszej drużynie – tym razem już z sektora niebo. Rafał, na zawsze pozostaniesz częścią naszej historii i naszego biało-czarnego serca. Spoczywaj w pokoju.
Komentarze (0)