26 grudnia w godzinach porannych zmarł Jerzy Gawiec. To były kierownik LKS Igloopolu Dębica. Pracę w nim rozpoczął w końcówce lat osiemdziesiątych. Najpierw jako kierownik drużyn juniorskich, a później także tej seniorskiej. Pamiętał czasy świetności "Morsów", które były okraszone grą w ekstraklasie. Z powodów zdrowotnych zrezygnował z funkcji kierownika w 2019 roku.
- Był dobrym człowiekiem, zawsze związanym z piłką. Na niego zawsze można było na niego liczyć, uśmiechnięty. Pierwsza drużyna była u niego zawsze na pierwszym miejscu. Nawet jak już przestał być kierownikiem, jeździł z nami na mecze. Ostatnio jak już zdrowie bardzo mu nie dopisywało, to przychodził na te do klubu - mówi na łamach portalu debica24.eu obecny kierownik sekcji piłki nożnej Igloopolu, Bogusław Mitan.
Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędą się uroczystości pogrzebowe.
Komentarze (0)