Brak dobrych wyników, ostatnie miejsce w tabeli eWinner 2. Ligi i mamy kolejną zmianę trenera w Siarce Tarnobrzeg. W środę działacze klubu z Niepodległości podziękowali za pracę Łukaszowi Becelli.
Łukasz Becella objął zespół Siarki w trakcie rundy jesiennej. Stało się to po bardzo słabym początku sezonu w wykonaniu piłkarzy z Tarnobrzega, których prowadził Sławomir Majak. Zadebiutował w roli szkoleniowca meczem z Polonią w Warszawie i także spotkaniem z tym zespołem, tylko że wiosną, zakończył swoją pracę przy Niepodległości. Pierwsze miesiące pracy trenera Becelli w Tarnobrzegu były udane, zespół Siarki regularnie punktował i powróciła nadzieja na osiągnięcie celu, czyli utrzymania drugoligowego bytu. Niestety niezadowalające wyniki w rundzie rewanżowej stały się powodem decyzji o rozstaniu ze szkoleniowcem.
- Do momentu sfinalizowania rozmów z następcą Łukasza Becelli, obowiązki pierwszego trenera obejmie dotychczasowy asystent Dariusz Dul - wyjaśnia Dariusz Dziedzic, prezes klubu.
NASZ KOMENTARZ:
Nie ma wyników, Siaka traci już pięć punktów do bezpiecznej strefy w tabeli drugiej ligi, a na horyzoncie jest mecz "za dziewięć punktów" z Garbarnią w Krakowie. Czy to dobry pomysł, żeby zmieniać trenera akurat w tej chwili? Jeśli masz już następcę, który rzeczywiście ma prowadzić drużynę do końca sezonu to tak, bo inaczej jest to już raczej sygnał o dogrywaniu tej kampanii i szykowaniu się na trzecią ligę. Jak na razie nie mamy żadnych informacji z klubu z Niepodległości, kiedy może być znany nowy szkoleniowiec.
Bilans trenera Becelli w Siarce nie jest najlepszy. 18 spotkań, cztery zwycięstwa, pięć remisów i dziewięć porażek. Tym bardziej, że drużyna jest w potężnym kryzysie, bo jak inaczej nazwać tylko dwa zdobyte punkty w ostatnich siedmiu spotkaniach. Owszem, była coraz lepsza gra z wyżej notowanymi rywalami, jak Kotwica Kołobrzeg, albo Polonia Warszawa, ale brakowało najważniejszego goli oraz punktów.
AKTUALIZACJA:
W czwartek po godzinie 13 poznamy nazwisko nowego trenera Siarki. Relacja na bieżąco na naszym portalu.
Komentarze (0)