Reklama

Finansowe tarapaty w Sieniawie

Opublikowano:
Autor:

Finansowe tarapaty w Sieniawie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Kłopoty finansowe w trzecioligowym Sokole Sieniawa. Pandemia koronawirusa może wszystko jeszcze pogorszyć.

Portal PodkarpacieLive.pl opublikował smutne wyznanie piłkarza trzecioligowego Sokoła Sieniawa Bartłomieja Buczka

- Pensje otrzymaliśmy tylko za styczeń, a zaległości za dojazdy są jeszcze za poprzedni rok. Większość drużyny dojeżdża z Rzeszowa, a umówmy się, że nie jedziemy 5 czy 10 kilometrów na trening tylko 70 więc to jest dodatkowy koszt za który klub nam ma zwracać za paliwo, niestety tak nie jest - wspomina Bartłomiej Buczek.

Piłkarz wspomina, że nikt nie wie ile pieniędzy dostaną przy okazji następnego przelewu, czy będzie to na przykład 20 procent pensji. Poza tym wprost przyznaje, że pandemia koronawirusa pogorszy jeszcze całą sytuację. Piłkarze są zatem zmuszeni iść do pracy, bo inaczej nie mieliby za co żyć. Jednocześnie PodkarpacieLive przypomina, że nie tak dawno z klubem rozstał się zawodnik z USA Daquan King.

- Sieniawa zawsze płaciła i będzie płacić w dalszym ciągu. Zaraz po świętach piłkarze dostaną zaległe pensje za luty i marzec. My też czekamy na pieniądze, banki nie pracują, są opóźnienia - mówi Wincenty Suszyło, prezes Sokoła.

Co do Amerykanina prezes ucina spekulacje o rozwiązaniu umowy. Jankes został odesłany do domu, bo po co ma siedzieć na Podkarpaciu, daleko od rodziny w tak trudnym czasie. Kiedy sezon będzie kończony to ma wrócić do Sieniawy.

Drużyna prowadzona przez Ryszarda Kuźmę po 19. seriach spotkań zajmuje w trzeciej lidze, grupie 4 dwunaste miejsce z dorobkiem 25 punktów.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE