Konflikt ten zaczął się tydzień temu, gdy piłkarze Stali Stalowa Wola przegrali wyjazdowy mecz z Sandecją Nowy Sącz 0:2. Po spotkaniu zdecydowali się nie zbliżać do kibiców, którzy wyrażali swoje niezadowolenie, skandując "Co Wy robicie, Wy Stalówkę hańbicie".
Do sytuacji tej odniósł się trener Ireneusz Pietrzykowski, który na swoim profilu w serwisie X napisał:
Nie będzie nigdy mojej zgody na upokarzanie i wyzywanie zawodników tylko dlatego, że przegraliśmy mecz.
W odpowiedzi kibice postanowili wywiesić transparent z napisem: "Szanuj kibica swego, bo możesz nie mieć żadnego" i przez pierwsze piętnaście minut meczu nie dopingowali swojego zespołu. Po zakończeniu meczu doszło do kolejnego spięcia między piłkarzami a kibicami.
Do całej tej sprawy na pomeczowej konferencji prasowej odniósł się szkoleniowiec zespołu Ireneusz Pietrzykowski.
Przede wszystkim chciałem powiedzieć, że nie chcę, aby cokolwiek dzieliło nas z kibicami, bo my sobie zdajemy sprawę, że kibice są integralną częścią tej społeczności i absolutnie nie chciałbym, aby były tego typu sytuację. Jeśli jesteśmy razem, to wszystko będzie łatwiejsze. Ten stadion z nimi żyje, to wszystko jest zupełnie inne. Mam nadzieję, że ta sytuacja wkrótce się unormuje.
Całą wypowiedź trenera "Stalówki" dostępna jest poniżej.
Komentarze (0)