Reklama

Urząd Miejski w Kolbuszowej ogłosił przetarg na sprzedaż... kozy. To nie jest żart

Opublikowano: wt, 7 gru 2021 18:30
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie Urząd Miejski w Kolbuszowej na swojej stronie internetowej, zamieścił informację o sprzedaży kóz. Ogłoszono przetarg. Jego szczęśliwy zwycięzca zostanie nowym właścicielem zwierząt.

Przedmiotem sprzedaży jest biało-czarna i szaro-czarna koza, w wieku około od czterech do pięciu lat. 

- Rasa mieszana, zdrowa, mleczna, przyzwyczajona do kontaktu z ludźmi, niesprawiająca trudności 

- czytamy w treści ogłoszenia zamieszczonego przez kolbuszowskich urzędników. 

Cena wywoławcza to 150 zł brutto. Oferty należy składać do dnia 13 grudnia, do godz. 10, w punkcie obsługi klienta Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej przy ul. Obrońców Pokoju 21. Należy je dostarczyć w zaklejonych kopertach z napisem "Przetarg ofertowy na sprzedaż kozy biało-szarej".

- Wydanie kozy stanowiącej przedmiot przetargu nastąpi po podpisaniu umowy sprzedaży i uregulowaniu należności za kozę ustalonej w toku postępowania przetargowego

- wyjaśniają urzędnicy. 

Skład komisji przetargowej:

  • Jacek Mroczek - przewodniczący komisji.
  • Monika Fryzeł - członek komisji.
  • Dawid Poborca - członek komisji.
  • Grzegorz Dzimiera - członek komisji.

Kozy zostały odebrane mieszkańcowi gminy

Wydawać by się mogło, że jest to zabawna informacja. Niestety kozy zostały odebrane mieszkańcowi gminy Kolbuszowa, który nie umiał o nie należycie zadbać. Właściciel zwierząt, zrzekł się ich na rzecz gminy Kolbuszowa.   

Jeszcze w lutym 2021 roku Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt w Rzeszowie zostało poproszone przez Marka Olszowego, powiatowego lekarza weterynarii w Kolbuszowej, o pomoc w interwencji w sprawie kóz utrzymywanych przez właściciela w niewłaściwych warunkach bytowania. Interwencja miała miejsce na terenie Kupna. Kozy były pozostawione w pustostanie bez wody i pokarmu właściwego dla potrzeb gatunku. Stowarzyszenie poinformowało, że w pomieszczeniu, gdzie były przetrzymywane zwierzęta, znajdowały się przedmioty o ostrych krawędziach, które z łatwością mogły doprowadzić do zranienia zwierząt.

Sąsiedzi mężczyzny zgłaszali, że kozy chodzą po podwórku na śniegu i mrozie, a także stoją uwiązane na poplątanych sznurkach. Z ich informacji wynikało, że właściciel zwierząt przychodził doglądać je jedynie co kilka dni.

Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna w Kolbuszowej podejmowała kilkakrotnie interwencje i  prowadziła rozmowy z właścicielem. Mieszkańcowi gminy Kolbuszowa wydane zostały zalecenia, co do opieki nad kozami. Po kilku tygodniach nic jednak się nie zmieniło. W dalszym ciągu zwierzęta były pozostawione bez prawidłowej opieki. Miały zamarzniętą wodę i zbyt mało pokarmu. Do schronienia przed zimnem miały jedynie wiatę, bez drzwi i okiem, które pozasłaniane były jedynie starymi materiałami.

Zwierzęta zostały tymczasowo odebrane i przekazane do gospodarstwa wskazanego przez gminę Kolbuszowa. Właściciel zwierząt zrzekł się ich na rzecz gminy Kolbuszowa. 20 grudnia w kolbuszowskim sądzie będzie toczyć się rozprawa w sprawie znęcanie się nad zwierzętami, którego dopuścił się mieszkaniec Kupna. 

Artykuł pochodzi z portalu korsokolbuszowskie.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.