Reklama

Reklama

Staruszka w piżamie i klapkach błąkała się po mieście. Opuściła samowolnie szpital

Opublikowano: sob, 18 wrz 2021 13:54
Autor: | Zdjęcie: archiwum

Staruszka w piżamie i klapkach błąkała się po mieście. Opuściła samowolnie szpital - Zdjęcie główne

foto archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie W nocy z czwartku na piątek (16/17 września) policjanci z poszukiwali 81-letniej kobiety, która pod nieuwagę personelu opuściła szpital. Było deszczowo i chłodno, więc liczyła się każda minuta. Życie staruszki było zagrożone.

Reklama

Kobieta cierpi na zaniki pamięci. Na dodatek seniorka, była ubrana jedynie w piżamę i domowe pantofle. Nad ranem, mundurowi odnaleźli seniorkę w strefie bankomatowej, jednego z banków. Była zmęczona i mocno przestraszona. 

CZYTAJ TAKŻE:
NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE Z PODKARPACIA W JEDNYM MIEJSCU-STREFA PODKARPACIE NA KORSO24.PL

Przed godziną 3 w nocy z czwartku na piątek, dyżurny policji w Tarnobrzegu został powiadomiony, że z oddziału Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie oddaliła się 81-letnia pacjentka. Z przekazanych informacji wynikało, że seniorka mogła opuścić placówkę w środku nocy, wykorzystując otwarte drzwi szpitala.

Dyżurny tarnobrzeskiej komendy, po ustaleniu rysopisu 81-latki, przekazał go wszystkim patrolom, które natychmiast rozpoczęły poszukiwania. 

Mundurowi sprawdzili przyległy teren wokół szpitala, alejki i pobliskie zarośla, lecz seniorki tam nie było. Około godziny 4, jeden z patroli zauważył kobietę odpowiadającą rysopisowi zaginionej, która schroniła się przed zimnem w strefie bankomatowej, jednego z banków.

Seniorka była mocno zmęczona i wystraszona. Na miejsce wezwano służby medyczne oraz rodzinę kobiety.

Policja zwraca się z apelem o zwrócenie szczególnej uwagi na starsze, często nieporadne osoby, chore, które potrzebują opieki. Szczególnie pory nocne są dla nich niebezpieczne. Apelujemy do mieszkańców naszego powiatu o przekazywanie informacji na temat osób, które sprawiają wrażenie zagubionych i mogą potrzebować pomocy. Telefon na numer alarmowy może uratować komuś życie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.