Poszukiwania trwały od poniedziałku
18-letnia Ula wyszła z domu w poniedziałek, 2 lutego, przed południem. Od tego czasu rodzina nie miała z nią żadnego kontaktu, a jej telefon pozostawał nieaktywny. Początkowo bliscy próbowali odnaleźć nastolatkę na własną rękę, jednak we wtorek po południu o zaginięciu oficjalnie powiadomiono policję.
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krośnie natychmiast rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Kluczowym elementem działań było sprawdzenie danych z logowania telefonu komórkowego dziewczyny. Sygnał ze stacji BTS wskazał na okolice strefy inwestycyjnej przylegającej do krośnieńskiego lotniska.
Odnalezienie ciała w strefie inwestycyjnej
Policjanci udali się we wskazany rejon, gdzie rozpoczęli przeszukiwanie terenu. O godzinie 23:26 odnaleźli ciało 18-latki. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon młodej kobiety.
Pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Krośnie przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca znalezienia zwłok. Zabezpieczono ślady, które mają pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzeń od momentu wyjścia nastolatki z domu.
Śledztwo prokuratury i sekcja zwłok
W środę, 4 lutego, Prokuratura Rejonowa w Krośnie formalnie wszczęła śledztwo. Jak informuje prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja przyjmowana na tym etapie, pozwalająca na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych czynności procesowych.
Ciało 18-latki zostało zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej.
– Decyzją prokuratora ciało kobiety zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia badań sekcyjnych mających na celu ustalenie mechanizmu i przyczyn jej śmierci
– przekazała prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk.
Wyniki autopsji mają odpowiedzieć na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną zgonu i czy do śmierci nastolatki przyczyniły się osoby trzecie. Na ten moment śledczy nie podają więcej szczegółów dotyczących stanu, w jakim odnaleziono ciało, ani ewentualnych śladów zabezpieczonych na miejscu.
Komentarze (0)