- Zwlekaliśmy z tą informacją do dzisiaj, bo po cichu liczyliśmy, że może ktoś się pomylił, że odda ... niestety tak się nie stało - ubolewają ratownicy bieszczadzkiego GOPR. Sprawę zgłosili na policję.
Ratownicy apelują o pomoc w znalezieniu złodzieja: - Może kogoś jednak ruszy sumienie. Wszak te narty umożliwiały naszemu ratownikowi niesienie pomocy każdemu szusującemu, który jej potrzebował - informują w mediach społecznościowych.
fot. GOPR Bieszczady
Komentarze (0)