Przesiewali każdą partię gleby. Kilkuset policjantów w akcji
Akcja rozpoczęła się w środę po południu, gdy operator koparki powiadomił dyżurnego miejskiego o wykopaniu odpadów medycznych. Przez kolejne dni na 5-arowej działce trwała bezprecedensowa w skali regionu operacja logistyczna. Łącznie w Lutoryżu pracowało kilkuset policjantów z Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, Oddziału Prewencji oraz Laboratorium Kryminalistycznego.
Pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie mundurowi prowadzili oględziny przez całą dobę. Praca była wyjątkowo żmudna – każda partia gleby musiała być skrupulatnie sprawdzona i przesiana ręcznie, aby nie doszło do zniszczenia lub przeoczenia jakichkolwiek śladów i dowodów. Równolegle teren był stale pilnowany przed dostępem osób postronnych.
Specjalistyczne psy i georadar na miejscu makabry
Kluczowe dla postępów śledztwa okazały się działania przeprowadzone w sobotę. Do Lutoryża sprowadzono przewodników z psami z rzeszowskiego oddziału Związku Kynologicznego. Zwierzęta musiały pracować w ekstremalnie trudnych warunkach – gleba, którą nawąchiwały, była przesiąknięta zapachem tkanek oraz ostrymi, drobnymi odłamkami laboratoryjnego szkła.
Ostatecznym krokiem było użycie specjalistycznego georadaru do głębokiego badania podłoża. Dopiero po dokładnej analizie i odczycie danych z tego urządzenia, prokurator nadzorujący sprawę podjął ostateczną decyzję o zaprzestaniu dalszych wykopów i poszukiwań.
Posesja oddana właścicielom. Służby dziękują mieszkańcom
Czynności procesowe na miejscu przestępstwa zostały oficjalnie zamknięte w sobotę wieczorem. Policjanci zabezpieczyli wszystkie odnalezione szczątki i materiały dowodowe, a przekopany teren został formalnie zwrócony do dyspozycji obecnych właścicieli.
Komenda Miejska Policji w Rzeszowie w oficjalnym komunikacie skierowała szczególne podziękowania do lokalnej społeczności. Właściciele działki, sąsiedzi oraz okoliczni mieszkańcy wykazali się ogromną życzliwością, bezinteresownie pomagając policjantom, udostępniając im swoje podjazdy oraz prywatne miejsca parkingowe, co znacznie ułatwiło działanie służb w tych trudnych dniach.
Komentarze (0)