Niebezpieczne pożary miały miejsce jednej nocy, na terenie posesji w Zdziechowicach II - Szelina (powiat stalowowolski). W ciągu kilku godzin spłonęły tam samochód osobowy i budynek gospodarczy. Sprawę bada policja.
CZYTAJ TAKŻE:
W czwartek 3 września około godziny 21 straż pożarna została powiadomiona o pożarze samochodu osobowego. Jeszcze przed przybyciem strażaków ogień w samochodzie właściciel stłumił za pomocą gaśnic. Strażacy dokładnie sprawdzili wrak pojazdu. To wtedy właściciel pojazdu przekazał strażakom, że najprawdopodobniej doszło do podpalenia, bowiem koło pojazdu ujawnił on kanister z benzyną. Na miejsce wezwano policję.
Nie minęło kilka godzin, a przed 2 w nocy (3/4 września) strażacy zostali zadysponowani pod ten sam adres. Tym razem ogniem objęty był budynek gospodarczy. Płonący budynek, wybudowany z cegły i desek, płonął jak pochodnia. W środku było siano, ale także sprzęt.
Gaszenie pożaru trwało do świtu. W piątek 4 września lokalna straż pożarna budynek musiała jeszcze dogaszać.
Właściciel straty wycenił na minimum 80 tysięcy złotych. Spłonęły maszyny gospodarcze i sprzęt AGD.
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie pożarów.
Komentarze (0)