Świadkowie zaniepokojeni zachowaniem mężczyzny
Do zdarzenia doszło we wtorek, 2 czerwca 2026 roku, tuż po godzinie 19:00. Według relacji osób, które w tym czasie znajdowały się na obiekcie, młody mężczyzna poruszał się po koronie zapory w Solinie, sprawiając wrażenie bardzo smutnego oraz silnie zdenerwowanego.
W pewnym momencie sytuacja przybrała dramatyczny obrót. Mężczyzna nagle, na oczach świadków, skoczył z bieszczadzkiej tamy wprost do wody.
Służby ratunkowe w akcji. Mężczyzna nadal przebywa pod wodą
Na miejsce natychmiast wezwano odpowiednie służby ratunkowe, które niezwłocznie przystąpiły do działania. Z uwagi na specyfikę miejsca oraz ogromną wysokość obiektu, kluczowa jest każda sekunda. Poszukiwany mężczyzna wciąż znajduje się pod powierzchnią wody.
Obecnie na zbiorniku wodnym w Solinie trwa intensywna akcja ratunkowa. Na miejscu zdarzenia zmobilizowano znaczne siły.
Do działań zaangażowano m.in.:
- ratowników Bieszczadzkiego WOPR
- strażaków z OSP Polańczyk i JRG Lesko
- Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG Jasło (są w trakcie dojazdu)
- ratowników medycznych BPR
- policjantów KPP Lesko
Ratownicy starają się jak najszybciej zlokalizować poszkodowanego. Szczegółowe okoliczności tego dramatycznego kroku będą wyjaśniane przez policję.
Na miejsce jadą nurkowie z Jasła.
Artykuł będzie aktualizowany na bieżąco, gdy pojawią się nowe, oficjalne komunikaty służb.
AKTUALIZACJA 20:45
Grupa nurków z Jasła już jest na miejscu.
Komentarze (0)