reklama

Budowa S19 Domaradz–Iskrzynia wstrzymana. Mostostal Warszawa zrywa kontrakt, GDDKiA zapowiada walkę w sądzie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Budowa S19 Domaradz–Iskrzynia wstrzymana. Mostostal Warszawa zrywa kontrakt, GDDKiA zapowiada walkę w sądzie - Zdjęcie główne
Autor: GDDKiA | Opis: Szykuje się potężny spór prawny na kluczowej inwestycji drogowej Podkarpacia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieSzykuje się potężny spór prawny na kluczowej inwestycji drogowej Podkarpacia. Spółka Mostostal Warszawa oficjalnie odstąpiła od umowy na projekt i budowę odcinka drogi ekspresowej S19 między Domaradzem a Iskrzynią. Wykonawca zarzuca urzędnikom brak współpracy i ukrywanie problemów geologicznych, z kolei GDDKiA uznaje te działania za bezpodstawne. Finał tej decyzji oznacza jedno: termin oddania trasy do użytku drastycznie się oddali.
reklama

Pół miliarda złotych różnicy. Dlaczego Mostostal Warszawa zrezygnował?

Decyzja o zerwaniu kontraktu wartego ponad miliard złotych zapadła w czwartek, po bezskutecznym upływie terminu na usunięcie naruszeń umownych. Mostostal Warszawa jako główne powody wymienia zwłokę zamawiającego oraz brak współdziałania w obliczu nowych okoliczności, które – według szacunków spółki – podniosły koszty inwestycji o ok. 550 mln zł brutto.

Kluczowym problemem okazały się warunki gruntowe. Wykonawca twierdzi, że realna geologia terenu drastycznie odbiega od dokumentacji dostarczonej przez GDDKiA. Mimo przeprowadzenia własnych badań potwierdzających rozbieżności, spółka nie doczekała się uregulowania kwestii finansowych ani wydłużenia czasu na realizację prac.

reklama

Spór o estakady i decyzje środowiskowe

Drugim zapalnym punktem kontraktu jest konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ). Zmiany te wymusiły wydłużenie kilkunastu obiektów o łączną długość ponad 700 metrów. Rzecznik Mostostalu, Paweł Kwiecień, obrazowo porównuje skalę tych dodatkowych prac do budowy estakady łączącej Most Świętokrzyski z Mostem Poniatowskiego w Warszawie.

Mostostal Warszawa przygotował projekt skargi na działania RDOŚ, jednak GDDKiA nie zdecydowała się jej złożyć. Brak reakcji dyrekcji na te zmiany miałby doprowadzić do przekroczenia budżetu o kilkaset milionów złotych i opóźnienia prac o ponad dwa lata.

reklama

GDDKiA: „Działanie bezpodstawne”. Będą kroki prawne

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad kategorycznie odrzuca argumenty wykonawcy. Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA, poinformowała, że dyrekcja nie widzi podstaw do jednostronnego odstąpienia od umowy. W ocenie urzędników postawa Mostostalu świadczy o braku zainteresowania kontynuacją budowy, co może rzutować na przyszłą współpracę spółki z państwowym zamawiającym.

GDDKiA zapowiedziała już podjęcie kroków prawnych w celu ochrony interesu Skarbu Państwa. Dyrekcja przygotowuje się do działań wynikających z przepisów prawa i samej umowy, aby jak najszybciej wznowić prace na tym odcinku "Via Carpatia".

Co dalej z odcinkiem S19 Domaradz–Iskrzynia?

reklama

Obecnie zaawansowanie prac na 12,5-kilometrowym odcinku wynosi zaledwie blisko 5 proc. Choć decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) została uzyskana w lipcu 2025 roku, pierwotny termin zakończenia prac (czerwiec 2026 r.) jest już nierealny.

Mostostal Warszawa zapowiada dochodzenie roszczeń, w tym wypłaty kar umownych oraz zapłaty za roboty niewykonane do końca kontraktu. Spółka analizuje obecnie, jak ten spór wpłynie na jej płynność finansową. Dla kierowców czekających na połączenie Krosna z Rzeszowem oznacza to jednak przede wszystkim niepewność i konieczność ogłoszenia nowego przetargu na dokończenie inwestycji.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korsosanockie.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo