Reklama

Mikrorachunek? Nowe przepisy? Wszystko wyjaśnione na śniadaniu Kubka Biznesu [FOTO WYWIAD]

Opublikowano: śr, 15 sty 2020 16:16
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kategoria To już drugie śniadanie Kubka Biznesu po rocznej przerwie w działalności fundacji. Wygląda na to, że Kubek na dobre powrócił do co miesięcznych spotkań. Tym razem na prelekcję zaproszony został Urząd Skarbowy.

Kubek Biznesu wraca ze swoimi śniadaniami i po raz drugi zawitał do Mielca, a konkretniej do Hotelu Polskiego, który prawdopodobnie na stałe pozostanie miejscem spotkań podkarpackich przedsiębiorców. Spotkanie miało miejsce w środę, 15 stycznia.

Przeczytaj o poprzednim spotkaniu i V urodzinach Kubka:

Tym razem prelegentem był Paweł Betlej - reprezentant Urzędu Skarbowego, który zapoznał podkarpackich przedsiębiorców i firmy z mikrorachunkiem podatkowym, a także białą listą podatników. Udało nam się porozmawiać z nim na temat współpracy Urzędu Skarbowego z fundacją Kubka Biznesu oraz wrażeniach ze spotkania. Przeczytaj wywiad z Pawłem Betlejem na drugiej stronie artykułu.

Na spotkanie networkingowe przyszli przedstawiciele przeróżnych branży od fotowoltaiki, przez media, leasing, po działalność cateringową czy szkoleniową. Obecna była nawet... psychodietetyk, czy inaczej - psycholog jedzenia! To pokazuje, że na śniadaniach Kubka Biznesu jest miejsce dla każdego. Pojawiło się sporo nowych twarzy, byli jednak również stali goście, tacy jak ściśle związany z Kubkiem - Tomasz Pawęzka, dyrektor wydawnictwa Korso Grzegorz Darłak czy prezes Hotelu Polskiego i Korso Bogdan Rojkowicz. Uczestnicy zawitali z przeróżnych miast Podkarpacia - głównie Mielca i Rzeszowa. Nie brakowało jednak gości nawet z woj. małopolskiego, a konkretniej z Tarnowa i Krakowa.

Oczywiście, nie mogło zabraknąć prezesa samej fundacji Kubka Biznesu - Leszka Maksonia, z którym niedawno przeprowadziliśmy wywiad.

W styczniowym śniadaniu Kubka Biznesu silną reprezentację (cztery osoby, w tym prezes) wystawiła mielecka firma NOEZA Non Profit Sp. z o.o., która przedstawiła podkarpackim przedsiębiorcom swoją ofertę. To jedna z tradycji śniadań Kubka Biznesu, gdzie w każdym kolejnym miesiącu jedno z przedsiębiorstw dostaje możliwość zaprezentowania swojej oferty czy świadczonych usług.

Następne śniadanie Kubka Biznesu będzie za miesiąc - konkretnej daty nie znamy, chodziły jednak słuchy o 11 lutym. Kolejne spotkanie networkingowe dla podkarpackich przedsiębiorców prawdopodobnie ponownie odbędzie się w Hotelu Polskim.
 

 

Rozmawiamy z Pawłem Betlejem, kierownikiem działu obsługi bezpośredniej Urzędu Skarbowego w Mielcu, który był prelegentem styczniowego śniadania Kubka Biznesu.



Wygłosił Pan prelekcję na temat zmian w prawie podatkowym. Może Pan przybliżyć nieco ten temat również naszym czytelnikom?

Te zmiany weszły w życie tak naprawdę w tamtym roku, choć część z nich zaczęło obowiązywać z początkiem 2020 roku. Będzie ich wprowadzanych jednak więcej i również będą obowiązywać od 2020 roku. Starałem się przybliżyć najważniejsze kwestie dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Po to, aby zwrócili na nie uwagę i żeby przybliżyć im temat wprowadzanych zmian. Chodzi o to, aby przedsiębiorcy mogli zrozumieć kwestie, które początkowo mogą wydawać im się trudnymi. Niełatwo zdobyć informacje na ten temat, a tak naprawdę w prosty i przejrzysty sposób można było im wyjaśnić te nowości i pokazać, że nie są aż tak uciążliwe i można z nimi żyć.

Urząd Skarbowy nie jest po raz pierwszy na śniadaniach Kubka Biznesu, prawda?

Tak, ja sam byłem na spotkaniach organizowanych przez fundację raz, może nawet dwa razy. Wcześniej śniadania Kubka Biznesu odwiedzali także inni przedstawiciele Urzędu Skarbowego, którzy w podobny sposób, jak ja opowiadali o zmianach czy rzeczach istotnych dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą.

Jak zaczęła się ta współpraca Urzędu Skarbowego z Kubkiem Biznesu? To oni Państwa zaprosili, czy to Państwo się do nich zgłosili, wiedząc, że coś takiego zaistniało w Mielcu i na Podkarpaciu?

Generalnie to Kubek Biznesu zgłosił się z prośbą do naczelnika Urzędu Skarbowego o przysłanie jakiegoś przedstawiciela, aby wytłumaczył przedsiębiorcom kwestie dotyczące podatków. Zwłaszcza takim, którzy borykają się z jakimiś problemami i mają trudności związane z nimi. 

Co Pan sądzi o takiej inicjatywie, jak Kubek Biznesu? Jak Pan ją ocenia?

Uważam, że jest dobra. Ułatwia to przedsiębiorcom uzyskanie jakiejś konkretnej informacji u źródła, a dla Urzędu Skarbowego jest to dodatkowa szansa na wyjście w stronę biznesmenów, pokazanie tej bardziej ludzkiej twarzy. Dzięki temu unaoczniamy, że Urząd Skarbowy pomaga w wypełnianiu obowiązków podatkowych, które są nałożone przeróżnymi ustawami.

Często jednak Urząd Skarbowy jest demonizowany - zarówno przez przedsiębiorców, jak i zwykłych obywateli. Tylko ściga, nakłada sankcję, itd...

Generalnie zadaniem Urzędu Skarbowego jest właśnie zbieranie podatków. Jednym z naszych obowiązków jest także wspieranie tego podatnika w prowadzeniu działalności gospodarczej, czy w wypełnianiu obowiązków podatkowych. Staramy się sprostać celom statutowym naszego urzędu i dlatego przychodzimy na takie spotkania - w zasadzie nie tylko z przedsiębiorcami. Prowadzimy różnego rodzaju akcje edukacyjne również dla osób nie prowadzących działalności gospodarczej, a także dla uczniów. Staramy się wychodzić i sami organizować podobne spotkania w szkołach, czy w urzędzie. Zapraszamy wtedy przedsiębiorców lub konkretną grupę podatników, dla których mamy jakieś istotne rzeczy do przekazania związane z obowiązkami podatkowymi.

Wydaje się Pan być dosyć rozpoznawalną postacią na Kubku Biznesu. Rozumiem, że niejednokrotnie już się Państwo widzieli?

Tak, wiele jest tutaj znanych postaci. Niektórych widziałem już wielokrotnie, wiem, że regularnie odwiedzają śniadania Kubka Biznesu. Stąd nawet łatwiej jest mi rozmawiać, wygłaszać prelekcję, bo wiem z kim mam do czynienia i czego mogę się spodziewać.

Kiedyś Pan Leszek Maksoń powiedział, że jedna z przedstawicielek Urzędu Skarbowego wyraziła chęć uczestnictwa w śniadaniach Kubka Biznesu, co miesiąc, ale niestety nie pozwalał jej na to czas. Nadal jest pomysł, aby Urząd Skarbowy przysyłał tutaj swoich pracowników regularnie?

My staramy się organizować spotkania częściej, nie tylko na śniadaniach Kubka Biznesu. Sami wychodzimy z inicjatywą organizowania jakichś własnych wydarzeń. Zresztą, nie tylko Kubek Biznesu zaprasza nas tego typu prelekcje czy coś w tym rodzaju. Zdarza się, że i inne instytucje, to robią. My w większości nie odmawiamy i staramy się zawsze wytyczyć jakąś osobę z Urzędu Skarbowego, która mogłaby tam pójść i wyjaśnić jakieś palące kwestie czy ewentualnie pomóc. Spotkamy się także z organizacjami pozarządowymi. Staramy się docierać do różnych grup podatników w szczególności, gdy nadchodzą jakieś zmiany. Informujemy ich wtedy o jakichś nowych przepisach, obowiązkach, czy pomagamy, jeśli widzimy, że są nagminne problemy z wypełnianiem danych dokumentów. W końcu tak jak mówiłem wcześniej - jednym z naszych zadań jest wsparcie podatnika. Nie możemy co prawda świadczyć usług doradczych, jak robią to na przykład biura rachunkowe, wykonując za kogoś pewne czynności, ale w formie doradztwa ogólnego pomagamy podatnikom, żeby było im łatwiej.

Na dzisiejszym spotkaniu Kubka Biznesu można było usłyszeć wiele wątpliwości dotyczących wprowadzonych zmian. Czy to samego rachunku, czy kwestii uszczelniania VAT. Uważa Pan, że te wątpliwości lub obawy przedsiębiorców są słuszne? Czy może podyktowane jest to po prostu nowością i kolejną zmianą?

Wynika to pewnie z tego, że to jest wszystko nowością. Nie jest to jeszcze tak do końca prześledzone przez przedsiębiorców. Ktoś coś tutaj przeczytał, tam usłyszał, często ktoś mógł coś przekręcić w międzyczasie. Te wątpliwości mogą wynikać z tego, że ta wiedza nie jest tak ugruntowana. Ta niepewność bierze się właśnie z tych kwestii. Dlatego uważam, że takie spotkanie i dowiedzenie się u źródła tych informacji jest ważne. Niekiedy, na przykład dzwoniąc przez telefon do Urzędu Skarbowego, możemy się zwyczajnie nie dodzwonić. Czasami może być tak, że ktoś niewłaściwie się pyta, nie rozumiejąc czegoś i przez to trudno jest niekiedy dotrzeć do właściwej odpowiedzi. Kiedy jednak mamy więcej czasu, to możemy lepiej przybliżyć tę tematykę, w międzyczasie odpowiadając na rodzące się pytania. Coś wyjaśnić, zatrzymać się, pochylić nad problemem. 

Dobrze, że jest taka inicjatywa ze strony Urzędu Skarbowego, aby wyjść do ludzi i z nimi porozmawiać.

My w ten sposób sami ułatwiamy sobie pracę. Jeśli podatnik prawidłowo wywiązuje się ze swoich obowiązków, to mamy mniej wyjaśniania jakichś błędów, nie musimy skupiać się na błahostkach, a przez to jest czas na konkrety.

Mówił Pan, że w 2019 roku było dużo zmian wprowadzonych w prawie, teraz nadchodzą jeszcze następne. Przedsiębiorcy często gubią się w tych przepisach, księgowość i biura rachunkowe radzą sobie nieco lepiej, a co z samymi pracownikami Urzędu Skarbowego? Czy urzędnicy nadążają za zmianami?

Wiadomo, że każda zmiana wymaga od nas zapoznania się i dotarcia do jakichś materiałów. To wszystko kosztuje jednak czas, którego nam też brakuje, bo mamy sporo zadań. Co prawda jest postęp technologiczny i o otrzymywanie informacji jest przez to łatwiej, ale brakuje tego czasu, aby zapoznać się. No, ale nie mamy wyjścia. Musimy w pewnym momencie się zatrzymać i poznać nowe przepisy... Mniej czasu zajmują kosmetyczne zmiany, ale kiedy dochodzi coś nowego, to sami niekiedy mamy wiele wątpliwości, które nie zawsze mamy rozstrzygnięte i wówczas czekamy na jakieś interpretacje czy orzecznictwa. Też borykamy się z problemem zmian, ale jakoś tam sobie radzimy.

Z Pana perspektywy mieleccy przedsiębiorcy chętnie współpracują z Urzędem Skarbowym?

Myślę, że nie ma większych problemów. Wiadomo - jesteśmy ludźmi, czasami się denerwujemy, nawet z błahych powodów, ale wynika to z jakiegoś nie zrozumienia czy niedopowiedzenia, ale uważam, że przedsiębiorcy w Mielcu bardzo dobrze współpracują. Tym bardziej, że w dobie dzisiejszej techniki, wiele spraw możemy załatwić przez Internet. Samo to już jest w pewien sposób dopilnowaniem obowiązków, bo wypełnianie deklaracji przez Internet wymaga od nas pewnych działań, skupienia uwagi. Dużo przedsiębiorców korzysta właśnie z tej metody kontaktu z Urzędem Skarbowym, przez co nam też jest łatwiej. 

Jak wygląda cyfryzacja urzędów w praktyce?

Wymaga od nas dostosowywania się do zmian. Wielu rzeczy musimy uczyć się od nowa, trzeba przestawić swój tok myślenia i tryb pracy. Myślę jednak, że wpływa to pozytywnie i w pewnym momencie, kiedy się to ustabilizuje, to na pewno będzie lepiej.

Miał Pan niecałej półtorej godziny na prelekcję. Uważa Pan, że wyczerpał Pan temat?

Mówiłem o najważniejszych rzeczach. Takich, które wydawały mi się istotne z punktu widzenia dzisiejszego spotkania, ale tak naprawdę można by było mówić o tych zmianach dużo dłużej. Nowości w przepisach jest dużo więcej, ale często takich, które nie dotykają bezpośrednio przedsiębiorców obecnych na śniadaniu Kubka Biznesu. Poruszyłem kwestie takie, które chyba najbardziej ich nurtowały.

Na Kubku podniesiona była również kwestia bezpieczeństwa w Internecie. Tj. przy wypełnianiu deklaracji Internetowo, czy dotyczących samego mikrorachunku. Uczestnicy mówili, że istnieją w sieci podrobione strony, na których możemy wygenerować fałszywy mikrorachunek i opłacić tak naprawdę nie Urząd Skarbowy, a oszusta. Czy będą się Państwo starać informować podatników, jak bezpiecznie się poruszać po właściwych stronach?

Do sytuacji, w których ktoś zostanie oszukany i będzie myślał, że faktycznie opłacił Urząd Skarbowy może dojść. Często mogą to być osoby choćby właśnie posługujące się mikrorachunkiem, którzy nie są przedsiębiorcami, nie mają do czynienia na co dzień z Urzędem Skarbowym i nie wypełniają deklaracji regularnie. Nabrać na to mogą się osoby, które tylko raz na jakiś czas składają jakieś zeznania podatkowe, na przykład emeryci. Tutaj Urząd Skarbowy nie ma wielkiego wpływu, że ktoś wejdzie na niewłaściwą stronę i wejdzie nie na swój rachunek. To jest trochę odpowiedzialność jednak tego podatnika, który musi patrzeć, czy dany rachunek jest właściwy. Jeśli ma wątpliwości - na pewno może skontaktować się, czy to z Urzędem Skarbowym, czy zadzwonić na infolinię, która podana jest na stronie Ministerstwa. Dzięki temu można potwierdzić rachunek bądź dane, które wydają mu się podejrzane, niewłaściwe.  

          

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.