Klepię każdego grzyba, zanim trafi do koszyka. Ludzie dziwnie się patrzą, ale ja wiem swoje Odnajdujesz w lesie dorodny okaz, podchodzisz i zamiast od razu sięgać po nóż lub wykręcać go z ziemi – delikatnie pukasz palcem w jego kapelusz. Choć dla niedzielnego spacerowicza wygląda to jak dziwny rytuał lub leśny przesąd, za tym drobnym (...)
Klepię każdego grzyba, zanim trafi do koszyka. Ludzie dziwnie się patrzą, ale ja wiem swoje Odnajdujesz w lesie dorodny okaz, podchodzisz i zamiast od razu sięgać po nóż lub wykręcać (...)